iroink-nasi-artysci

Tatuaż a alkohol – czy po zrobieniu tatuażu można pić procenty

Czy alkohol po zrobieniu tatuażu to dobry pomysł? Zdecydowanie nie – odradzi ci to każdy profesjonalny tatuażysta. Dlaczego jednak powinniśmy unikać procentów świeżo po wykonaniu tatuażu… oraz przed samym zabiegiem?

Alkohol a tatuaż – czy możesz pić przed wizytą w studiu?

Mało który artysta zaryzykuje i zrobi ci tatuaż, jeśli przyjdziesz do studia pod znacznym wpływem – i nie chodzi tylko o to, że możesz nie być do końca świadomy lub świadoma swojej decyzji, ale też ze względu na zdrowie i bezpieczeństwo (twoje oraz swoje). Czy jednak jedno piwo albo jeden kieliszek alkoholu przed tatuażem to dobry pomysł? Cóż…

Nie. Oto kilka powodów, dlaczego tak jest:

  1. Być może obiło ci się o uszy, że niewielka ilość alkoholu zadziała niczym środek znieczulający. Choć ból to sprawa indywidualna, śmiało możemy powiedzieć, że alkohol nie sprawi, że tatuowanie stanie się przyjemne. Może za to spowodować, że trudniej będzie ci leżeć/siedzieć w nieruchomej pozycji, co utrudni wykonywanie tatuażu.
  2. Co więcej – i to jest w zasadzie clou, jeśli chodzi o „połączenie” alkoholu i tatuażu – alkohol rozrzedza krew i podnosi jej ciśnienie. Oznacza to, że jeśli przyjdziesz na zabieg pod wpływem, podczas wbijania igły w skórę nie tylko wypłynie więcej krwi, ale też więcej tuszu, który będzie aplikowany do twojego organizmu. Alkohol może więc (negatywnie) wpłynąć na wygląd twojego tatuażu – kontur stanie się rozmazany, a kolory mniej wyraźne.
  3. Lekkie krwawienie podczas wykonywania tatuażu to normalna sprawa – w końcu igła przebija się przez naskórek do skóry właściwej. Jeśli nie masz jednak problemów zdrowotnych związanych z krzepliwością krwi, czerwone krwinki powinny szybko zacząć się zlepiać, dzięki czemu rana zacznie się prędzej goić. Alkohol może z kolei zahamować tę regenerację.
  4. Nie bez znaczenia jest też komfort samego artysty – nawet najlepszemu tatuatorowi będzie trudniej wykonywać swoją pracę, jeśli z twojej rany będzie wypływać więcej krwi, która zacznie się mieszać z tuszem. To może nawet sprawić, że tatuaż stanie się bardziej wyblakły, niż zakładaliście – i to nie z winy artysty!

Czy można pić alkohol po zrobieniu tatuażu?

Alkohol po tatuażu to równie zły pomysł (o ile nie gorszy) co alkohol przed tatuażem. Nie ma w tym nic dziwnego, że chcesz odpowiednio uczcić wymarzoną dziarę, ale powstrzymaj się przed świętowaniem z użyciem procentów przez przynajmniej 3 dni po zrobieniu tatuażu. Dlaczego?

  1. Alkohol po zrobieniu tatuażu również rozrzedza krew, co jednocześnie utrudnia proces gojenia.
  2. Skoro gojenie się tatuażu jest dłuższe, wzrasta też ryzyko złapania infekcji.
  3. Alkohol wpływa na ciśnienie krwi, a więc po zrobieniu tatuażu na powierzchnię skóry razem z osoczem może wypływać więcej tuszu, niż powinno.
  4. Dłuższy proces regeneracji rany oznacza też, że osocze, krew i tusz będą wydostawać się z niej dłużej. Opóźni się również powstawanie strupków.
  5. Pamiętaj też, że świeży tatuaż to po prostu świeża rana, więc trzeba obchodzić się z nim bardzo ostrożnie (o tym, jak dbać o świeży tatuaż, pisaliśmy tutaj). Alkohol może wpłynąć na twoją percepcję czy równowagę – pewnie dobrze wiesz, o ile łatwiej jest się potknąć i wywrócić pod wpływem. A jeśli niefortunnie zahaczysz o coś świeżym tatuażem… rana nie tylko się pogłębi, ale może też wdać się zakażenie. Nie wspominając już o tym, że taki wypadek może spowodować zniekształcenie się tatuażu!

Jak więc widzisz, alkohol po zrobieniu tatuażu (i przed również) to zły pomysł – powstrzymanie się przed piciem przez kilka dni zdecydowanie jest warte swojej ceny. Nie chodzi tylko o wygląd tatuażu, ale też o twoje zdrowie, bo leczenie potencjalnej infekcji zdecydowanie nie będzie przyjemne.

Masz więcej pytań odnośnie do zaleceń przed i po zabiegu? Zajrzyj do artykułu, w którym krok po kroku opisujemy wykonanie tatuażu, albo po prostu do nas napisz – rozwiejemy twoje wątpliwości i wyjaśnimy, jak powinieneś lub powinnaś przygotować się do wizyty w naszym studiu.